jaskienie i ich eksploracja

Jaskinie ABC – jak bezpiecznie chodzić po jaskiniach – cz. 1

My Polacy mamy pod względem wspinaczkowym duże szczęście. Być może nasze góry nie należą do najwyższych w Europie, oferują natomiast szerokie możliwości działania zarówno latem, jak i zimą. Podobnie ma się rzecz w kontekście rejonów skałkowych. Być może nie powalają one na kolana spektakularnymi rozmiarami, ale cieszą znacznym zróżnicowaniem. Powyższa sytuacja sprawia, że osoba zainteresowana wertykalnymi zabawami z liną, ma w Polsce dosyć szerokie pole do popisu. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze jedna aktywność, która być może nie przychodzi od razu do głowy fanom pionów. Jaskinie.

eksploracja jaskinie

Osobę nierozeznaną w temacie może to zdziwić, ale interesujące obiekty podziemne nie ograniczają się wyłącznie do rejonu Tatr. Ciekawe jaskinie, nierzadko trudne technicznie znajdziemy także na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej czy w Beskidach. Same odwiedziny najprostszych systemów możemy zrealizować małym nakładem środków. Wystarczy nam do tego kask wspinaczkowy, dobra czołówka oraz odporne na jaskiniowy mikroklimat ubrania. Z ciekawszych propozycji możemy tutaj wymienić Jaskinię Berkową na Jurze czy Jaskinię Malinowską w Beskidach.

Jaskinie – od czego zacząć?

Należy pamiętać, że poza specjalnie udostępnionymi przypadkami (jak te proponowane wyżej), znakomita większość jaskiń jurajskich i beskidzkich, a także wszystkie jaskinie tatrzańskie wymagają od odwiedzających umiejętności z zakresu technik linowych oraz posiadania odpowiednich uprawnień, bądź specjalnego pozwolenia. Najprostszą drogą spełnienia powyższych kryteriów jest zapisanie się do speleoklubu (jak na przykład Speleoklub Bielsko-Biała) i odbycie kursu, którego zwieńczeniem jest uzyskanie karty grotołaza, bądź karty taternika jaskiniowego. To mogłoby się wydawać sprzeczne z ideą wspinaczkowej wolności, zarządzenie ma głęboki sens. Wypadki jaskiniowe w odróżnieniu od wspinaczkowych czy turystycznych wiążą się zwykle ze znacznie cięższymi obrażeniami, które w połączeniu z ekstremalnie trudnym terenem, w którym prowadzona jest akcja ratownicza, pozostawiają niewielkie pole manewru. Właśnie dlatego pierwszym ratownikiem dla grotołaza jest jego koleżanka lub kolega. Właśnie dlatego cały zespół musi pracować według wypracowanych standardów.

eksplorowanie jaskini

Pomijamy tu oczywistą kwestię tego, że właściwie wyszkolona osoba ma mniejszą szansę wypadkowi ulec. Z tego względu kursy prowadzone zgodnie ze standardami KTJ, poruszające kwestie zagrożeń, topografii, działania w terenie jaskiniowym, czy prawidłowego użytkowania sprzętu mają znaczenie absolutnie podstawowe.

Już wiemy, że Polska jest interesującym miejscem do rozpoczęcia przygody, a nawet ambitnego uprawiania „grotołażenia”, a sama działalność powinna się opierać na specjalnych kursach uczących od podstaw tego ciekawego rzemiosła. Na tym etapie zwykle pojawia się pytanie, jak „droga jest to zabawa i czego nad do niej potrzeba”? Odpowiedź brzmi: niespecjalnie i niedużo.

W kolejnej części artykuły zajmiemy się szczegółowo kwestią sprzętu jaskiniowego. Podpowiemy jakie wyposażenie jest niezbędne aby skutecznie i przede wszytskim bezpiecznie działać w jaskiniach. Koniecznie śledzcie naszego bloga!

Komentarze